Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Z Martinem Malkiem (p)o treningowym weekendzie

Po treningowym trójmeczu zamieniliśmy kilka zdań z reprezentantem Czech Martinem Malkiem.

- Po meczu ze Szwedami chyba będzie miał pan o czym myśleć...

 

- Zdecydowanie. Nie mogę być zadowolony z mojego występu. Dwa punkty w czterech startach to słaby wynik. Próbowałem coś zmieniać w trakcie zawodów, ale to nie dało pozytywnych skutków. Nie umiałem dzisiaj dobrze wyjechać ze startu. Byłem w Opolu na treningu w czwartek i piątek i były zupełnie inne ścieżki do wyprzedzania.

 

- Czy w trakcie zawodów zmieniał pan motory?


- Nie. Korzystałem z jednego motocykla. Mój drugi motor jest przygotowany na dłuższe i bardziej przyczepne tory. Dlatego myślę, że tutaj by się dobrze nie sprawował.


- Za tydzień dwa mecze sparingowe ze Stalą Rzeszów. Jeden na wyjeździe i drugi w Opolu. Czy będzie pan chciał w tych sparingach wystartować?


- W niedzielę jadę w Mistrzostwach Słowacji w Żarnowicy, więc niestety nie będę mógł wystąpić w sparingu w Opolu. A co do meczu w Rzeszowie, to zobaczymy jaka będzie decyzja trenera.


- Jaka atmosfera panuje w klubie?


- Każdy z każdym rozmawia, wymieniamy się spostrzeżeniami, atmosfera jest okej.


- Jakie cele indywidualne na ten sezon pan zakłada?


- Chciałbym dostać się do Challeng'u w Longtrack'u na długim torze i do finału Mistrzostw Europy w Longrack'u. Fajnie, jakby udało mi się dostać do pierwszego składu Kolejarza ale po takim meczu, jaki był ostatnio muszę jeszcze popracować nad formą.

 

- Był pan na treningu w Opolu w czwartek i piątek, ale w sobotę już nie. Wtedy  startowano w czwórkę z pod taśmy. Dlaczego zabrakło pana?


- Musiałem wrócić do Pardubic, ale w niedzielę byłem znowu w Opolu.


-Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów w nadchodzącym sezonie.


-Dziękuję.


ROZMAWIAŁ: SZYMON MICHALSKI