Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Wypowiedzi zawodników po treningowym trójmeczu

Dwie drużyny stworzone z zawodników Stal-Met Kolejarza Opole rywalizowały dziś z Griparną Nykoeping. Po zawodach poprosiliśmy kilku zawodników o oceny:

Adrian Gomólski: Na początku było trochę nerwówki. Pierwszy raz po przerwie zimowej startowaliśmy w czwórkę spod taśmy. Trema dała nieco znać o sobie. Później było spokojniej. Jestem w miarę zadowolony ze swojej postawy, ale widzę też konieczność pracy nad niektórymi elementami. Następnym razem powinno być jeszcze lepiej.

 

 

Denis Gizatullin: Nie wiem do końca co się stało. Nie czułem się tak pewnie, jak podczas treningów. Miałem problemy z odpowiednim spasowaniem motocykli. Muszę teraz przysiąść i w spokoju przemyśleć, co zawiodło.

 

 

Martin Malek: Nie jestem zadowolony ze swojej postawy i z ilości punktów, które zdobyłem. Zupełnie pogubiłem się z przełożeniami. Motocykl nie był dobrze dostosowany do warunków na torze.

 

 

Michał Łopaczewski: Do pierwszych dwóch wyścigów wyjechałem na świeżo wyremontowanym silniku. I skutek był dobry, bo wygrałem te biegi. Kolejne wyścigi pojechałem na drugim motorze i było słabiej. Przez zimę nie próżnowałem, tylko intensywnie przygotowywałem się sprzętowo i kondycyjnie. Bardzo dziękuję prezesowi Grzegorzowi Sawickiemu za pomoc, jaką dostałem z klubu.

 

ROZMAWIAŁ: MICHAŁ ŁOŚ