Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Wielka niewiadoma i fatalne zakończenie

Nie takiego wydarzenia spodziewali się wczoraj kibice, którzy zgromadzili się na stadionie żużlowym, przy ul. Wschodniej w Opolu. Miało tu dojść do spotkania Speedway Wandy Kraków z OK Bedmet Kolejarz Opole.

 

Chwilę po godzinie 15:00 nad Opolem przeszedł deszcz. Nie były to jednak do tego stopnia obfite opady, aby zagroziły zawodom. Służby techniczne przez ponad dwie godziny walczyły z przygotowaniem toru. Pomagała im w tym aura, która była przychylna, ponieważ promieniom słonecznym towarzyszył wiatr, który korzystnie wpływał na stan techniczny opolskiego owalu. Wszyscy w napięciu czekali na decyzję sędziego Pawła Palki. Około godziny 18:20 z głośników popłynęły „hiobowe wieści” o odwołaniu spotkania.

Decyzją byli zaskoczeni nie tylko kibice, którzy przyszli wspierać swoich jeźdźców, ale również zarząd klubu OK Bedmet Kolejarza Opole. Niestety decydenci nie dopuszczali do siebie pomysłów o próbie toru przez zawodników, a to zapewne przyniosło by o wiele więcej informacji, niż chodzenie po stadionie i kopanie w podłożu, co było udziałem nie tylko sędziego i komisarza toru, ale również zawodników z Małopolski, którzy jak się okazało nie byli chętni odjechać meczu. Z organizacją takich spotkań wiążą się również ogromne koszty, choćby te, które ponosi klub za ściągnięcie zagranicznych zawodników, którzy jeżdżą w barwach klubowych. 

 

Zarząd klubu OK Bedmet Kolejarza Opole bardzo przeprasza swoich kibiców za to, co się wczoraj stało. Pragnie jednak zaznaczyć, że wejściówki z wczorajszego meczu nie przepadają i są do wykorzystania w dowolnym meczu fazy zasadniczej, mającej miejsce w Opolu. W przypadku zwrotu pieniędzy można zgłosić się do biura zawodów od poniedziałku do piątku w godzinach otwarcia.

 

 

TOMASZ ŁABYS
Fot. MAREK BODUSZ