Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Tor w Rawiczu nie oszczędzał zawodników.

Podczas wczorajszego spotkania tor w Rawiczu był bardzo wymagający. Zawodnikom nie ułatwiał także deszcz, który padał praktycznie całe zawody. Podczas całego spotkania doszło tylko do dwóch równań toru - po 4. i 13. biegu. 

 

- Nasza drużyna prowadziła i przychodziły takie myśli, żeby wygrać już po ósmym biegu, ale jednak przyszli kibice, zapłacili za bilet, chcieli oglądać widowisko i ja bym się nie odważył, żeby powiedzieć "kończymy". Tor był, jaki był. Do każdych warunków trzeba się dostosować. Nie będę narzekał, bo wygraliśmy mecz i byłoby głupio powiedzieć, że tor nam przeszkadzał, kiedy tak nie było - ocenił nasz trener Mirosław Korbel w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

 

W 12. biegu upadek zaliczył Hubert Łęgowik, który po tym incydencie nie kontynuował już zawodów. Kolejny groźny wypadek miał miejsce dwa biegi później. W biegu 14. Damianowi Balińskiemu podniosło przednie koło i razem z Michałem Szczepaniakiem i Dominikiem Kuberą uderzyli w bandę.

 

Hubert poinformował, że na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach i siniakach. Złamań uniknął także nasz kapitan Michał Szczepaniak. Jest jednak dość mocno potłuczony i potrzebuje kilku dni odpoczynku.

 

Wracajcie do zdrowia!

 

 

 

DOMINIKA WILKOWSKA
Fot. KAMILA SKRZYNECKA