Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

OK Kolejarz nie czuje się faworytem. Droga do Poznania wiedzie przez Częstochowę

Żużlowcy OK Kolejarza Opole w piątek trenowali w Częstochowie, by jak najlepiej przygotować się na inaugurację w Poznaniu. Piotr Żyto czuje, że jego drużyna jest dobrze przygotowana, jednak przestrzega przed hurraoptymizmem.

 


Inauguracja w Poznaniu zapowiada się bardzo ciekawie. Według trenera OK Kolejarza Opole, to gospodarze mają większe szanse na wygraną. - Na pewno nie jesteśmy faworytami tego meczu. Iveston PSŻ ma silny skład i nie patrzę tu na wyniki sparingów, bo w nich często sprawdza się ustawienia, nie walczy o wynik za wszelką cenę. My do Poznania jedziemy powalczyć o jak najlepszy wynik. Celem jest zwycięstwo, bo tego wymaga postawa sportowca. Mamy optymalny skład i zapowiada się ciekawe widowisko - powiedział Piotr Żyto.

 

Poznański tor nie powinien sprawiać trudności żużlowcom z Opola. - Mamy zawodników, którzy jeździli już dobrze w Poznaniu, jak Kevin Woelbert, czy Denis Gizatullin. Jest doświadczony Sebastian Ułamek i młodość w postaci Huberta Łęgowika, czy Oskara Polisa. To połączenie rutyny z młodością może dać pozytywne efekty - ocenił Żyto.

 

Języczkiem u wagi może być postawa najmłodszych seniorów. - Oskar Polis nieźle radził sobie w PGE Ekstralidze, ale zrobił mądry krok. Nie chciał być rezerwowym i jest w naszym składzie. Hubert Łęgowik potrafi jechać. W Zdunek Wybrzeżu nie mógł się przebić do składu, a jak już dostał szansę, to jechał z numerem 2 lub 10, a to naprawdę trudna okoliczność. Daje z siebie dużo i będzie to nasz mocny punkt - stwierdził trener OK Kolejarza.

 

 

Aby jak najlepiej przygotować się do spotkania w Poznaniu, opolanie w piątek pojechali do Częstochowy. - Mamy za sobą sporo treningów, w tym dwa sparingi. W piątek byliśmy w Częstochowie i dziękuję za to tamtejszym działaczom, gdyż mogliśmy potrenować na dłuższym torze. Jesteśmy przygotowani, objeżdżeni i nie mamy tutaj problemów. Oczywiście pogoda mogła być łaskawsza, ale nie ma co narzekać. Wykonaliśmy sporo dobrej roboty i czekamy na start najmocniejszej drugiej ligi w historii. Wcześniej tak silna ona jeszcze nie była, wiele drużyn mogłoby jak równy z równym walczyć na wyższym szczeblu. Będzie ciekawie - podsumował Piotr Żyto.
 


 

 


ŹRÓDŁO: SPORTOWEFAKTY.WP.PL