Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Na 95 procent. Rozmowa z Michałem Łopaczewskim

Tydzień temu Michał Łopaczewski wszystkich zachwycił swoją postawą. Wczoraj nie prezentował się źle, ale już tak nie błyszczał. Po zawodach poprosiliśmy go o komentarz.


- Czy jest pan zadowolony z dzisiejszego występu?


- Mogę być zadowolony w 95% ze swojej postawy, myślałem, że będzie trochę lepiej.


- Dlaczego tylko w 95% a nie w 100?


- Dwa biegi wygrałem ze startu tylko potem na trasie popełniłem błędy i spadłem drugie miejsce. Jak przegrałem start, to ciężko było wyprzedzać, bo tor było trochę twardszy niż ostatnio. Na ostatni bieg nie miałem już nowej opony, musiałem jechać na używanej i stąd ta słaba dyspozycja w biegu nominowanym. Myślę, że w meczach ligowych będzie już lepiej.

 

- Czy jest pan już dopasowany do opolskiego toru?


- Muszę się jeszcze wjeździć w tor, żeby dopasować silniki. Jeszcze raz dziękuję prezesowi za pomoc przy sprzęcie. Po wyremontowaniu moich silników widać, że są lepsze i szybsze niż w tamtym roku.

 

- Liczy pan na to, że wystąpi za tydzień w meczu ligowym w Gnieźnie?


- Można powiedzieć, że wypadłem dzisiaj słabiej niż pozostali seniorzy. Nie będę się więcej wypowiadał, czy będę w składzie czy nie będę. Jak będę to super, ale jak nie to trudno. Będę się starał, żeby jechać w meczu z Lublinem. Sprzęt mam dobry w tym roku, tylko jeszcze coś poprawimy, może coś szybszego znajdziemy i będzie okej.


- Jakie są pana cele na nadchodzący sezon?


-Chciałbym startować w każdym meczu Kolejarza, chciałbym zdobywać dużo punktów. Życzę sobie jak i każdemu zawodnikowi, żeby odjechał sezon cało i zdrowo.


- Chciałby coś pan powiedzieć kibicom?


- Dziękuje za kibicowanie. Gdy się widzi, że kibice cieszą się razem ze mną, to daje jeszcze większego kopa. Chciałbym także podziękować mojemu sponsorowi, panu Zbigniewowi Lisieckiemu i ludziom, którzy mi pomagają.

ROZMAWIAŁ: SZYMON MICHALSKI

FOTO: MAREK BODUSZ