Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Komentarze po zwycięstwie z Power Duck Iveston PSŻ Poznań

Andrzej Berthold (kierownik drużyny OK Bedmet Kolejarz Opole): Początek spotkania trochę stresu nam przysporzył. Jednak końcówka w naszym wykonaniu była już dobra. Mecz wygrany i to jest najważniejsze. W wyjazdowym sparingu z Orłem Łódź lepiej niż Ernest Koza i Hubert Łęgowik zaprezentował się Oskar Polis i to m.in. dlatego w dzisiejszym spotkaniu szanse dostał Oskar. W następnym tygodniu odbędziemy kilka treningów, które zadecydują, którzy zawodnicy wystąpią w Bydgoszczy. Co do Kevina Woelberta, to był to jego pierwszy słaby występ na torze w Opolu. Po raz pierwszy, od kiedy jeździ w Opolu nie wystąpił w biegach nominowanych. Każdemu może przytrafić się słabszy występ, a Kevinowi zdarzyło się to właśnie dzisiaj.

 

Przemysław Liszka (5 punktów): W miarę ze swojego występu mogę być zadowolony, jednak oczekuję od siebie więcej. Patryk Wojdyło doznał ostatnio lekkiego urazu, dlatego to ja wystartowałem  w meczu.
 

Michał Szczepaniak (11 punktów): Jestem zadowolony ze swojego debiutu w nowych barwach. W moim drugim wyścigu wkradł się mały błąd, motocykl był bardzo słaby. Po biegu okazało się, że zniszczeniu uległa jedna część w silniku. Na szczęście udało nam się to odnaleźć i w następnych biegach było już rewelacyjnie. Szkoda, że coś takiego się pojawiło, jednak szczęście w nieszczęściu, że zdołaliśmy wymienić to i później było już dobrze. W Opolu jest taki tor, gdzie albo masz start, albo masz trasę. Ciężko zrobić tak, żeby to i to było rewelacyjne. Nasz domowy tor jest dosyć krótki i techniczny. Przy dobrym starcie brakuje prędkości, przy dobrej prędkości z kolei start jest średni. Trzeba zatem wybrać mniejsze zło. Nie wystąpiłem w wyjazdowym sparingu w Łodzi, ponieważ dopadło mnie przeziębienie. Dzisiaj jest już lepiej, jednak nie jestem jeszcze do końca zdrowy

 

 

S.Michalski