Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Kolejarz nie przystąpi do konkursu na dziką kartę. Prezes chce awansu na torze, a nie przy zielonym stoliku

Stal Rzeszów nie otrzymała licencji na starty w lidze na sezon 2019. Wobec tego działacze Polskiego Związku Motorowego ogłosili konkurs na przyznanie dzikiej karty na uczestnictwo w Nice 1.LŻ w przyszłym sezonie. Już wiadomo, że do konkursu nie przystąpią działacze opolskiego klubu.

 

W nadchodzącym sezonie Kolejarz Opole występować będzie w 2. Lidze Żużlowej. W rozmowie z portalem po-bandzie.com.pl prezes klubu Grzegorz Sawicki zdradza, że zarząd nie jest zainteresowany zajęciem miejsca Stali Rzeszów w Nice 1.LŻ. - W ogóle jakakolwiek opcja startu w konkursie nie wchodzi w grę i mówię to otwarcie. My się szykujemy do sezonu w 2. lidze i tak zostanie. Nas interesuje awans wywalczony na torze. Nie zamierzamy też wszystkiego wywracać do góry nogami. Opole na 100 procent nie pojedzie w sezonie 2019 w Nice 1. Lidze Żużlowej.

Na łamach portalu WP SportoweFakty.pl Sawicki informuje, że budżet i skład budowany był pod kątem startów w drugiej lidze. - Budżet mamy na drugą ligę, skład też. Zresztą byłoby za wiele zamieszania, gdybyśmy nagle mieli zmienić plany.

Prezes Grzegorz Sawicki uważa również, że gdyby klub zdecydował się przystąpić do konkursu, to zachowałby się niesprawiedliwie wobec zakontraktowanych zawodników. - Pomijam fakt, że przystępowanie do konkursu byłoby nieuczciwe wobec zakontraktowanych w okresie transferowym zawodników, którzy z pełną świadomością podpisywali kontrakty na starty w drugiej lidze. I nawet, gdyby nie mieli nic przeciwko temu, to przecież trzeba by dostosować wszystkie umowy do nowych realiów. Musielibyśmy podnieść płace, bo limity finansowe w pierwszej lidze są dwukrotnie wyższe od tych w drugiej lidze.


 

źródło:  sportowefakty.pl , po-bandzie.com.pl

Szymon Michalski