Trwa ładowanie strony

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Towarzystwo sportowe
Kolejarz Opole

Denis Gizatullin nie pojedzie do Rawicza. "Przepraszam. Nawaliłem"

Denis Gizatullin nie pojedzie z opolską drużyną do Rawicza. Być może w tym sezonie już go w ogóle nie zobaczymy. – Podczas ostatniego pobytu w Polsce skończył się termin ważności mojej wizy. Teraz muszę czekać na nowy dokument. – tłumaczy lider Stal-Met Kolejarza.

 

Problemem jest to, że muszę to załatwić w Moskwie, tam jest polski konsulat. Do stolicy mam kawał drogi. Procedura trwa też bardzo długo. Wszystko musi być dokładnie sprawdzone. Dlatego też z pewnością nie zdążę na mecz w Rawiczu. Nikłe są też szanse, że uda się wszystko załatwić na kolejne spotkania z Lublinem i Gnieznem. Może skończyć się tak, że przyjadę do Opola dopiero na „Opolską Karolinkę”, lub w ogóle nie przyjadę już w tym roku. Przepraszam kibiców. Nawaliłem. Przez pogodę mieliśmy poprzekładane spotkania, które później się nawarstwiły i odbywały się jedno po drugim. Musiałem zostać w Polsce trochę dłużej niż zwykle i tak się skończyło.- Zawodnik jest w stałym kontakcie z działaczami i trenerem opolskiej drużyny. – Razem szukamy jak najlepszego wyjścia, robimy wszystko, by procedurę przyspieszyć. Co jednak z tego wyniknie, nie zależy już od nas. Wszystko w rękach urzędników.

 

Strata Denisa Gizatullina jest szczególnie bolesna dla opolskiej drużyny. W tym sezonie Rosjanin prezentuje się kapitalnie,  jest nie tylko liderem Kolejarza, ale też najskuteczniejszym zawodnikiem drugiej ligi. Rzeczywiście mam udany sezon. Tym bardziej mi szkoda tych spotkań, w których nie będę mógł wystąpić. Zwłaszcza, że drużyna w końcu zaczęła jechać tak, jak należy.-  Rosjanin wierzy w swój zespół i zachęca kibiców, by nadal go dopingowali.Trochę to trwało nim chłopaki się „wjeździli”, ale w ostatnich spotkaniach pokazaliśmy, że nie jesteśmy słabą drużyną. Wierzę, że nasz zespół zwycięży w Rawiczu, czy też w kolejnych meczach. Proszę kibiców, by nadal dopingowali swoją drużynę. Z Waszym dopingiem z pewnością wyniki będą lepsze.

 

W Rawiczu Denisa Gizatullina zastąpi Jesper Soegaard. Duńczyk dotychczas wystąpił w dwóch spotkaniach Stal-Met Kolejarza przeciwko KSM Krosno. W Opolu zdobył 11 punktów, w Krośnie 7. Jeżeli w Rawiczu zawiedzie, to najprawdopodobniej opolski zespół po otwarciu okienka transferowego wzmocni się kolejnym zagranicznym żużlowcem.

 

 

MAREK BODUSZ